poniedziałek, lutego 01, 2016

julia / ninja nigdy nie wiem skąd zaatakuje ♥ julia like ninja. i never know where she will attack

czwartek, stycznia 28, 2016


już nie pamiętam jaki to przemysł ✈ i don't remember what kind of industry it was

środa, stycznia 27, 2016

poniedziałek, stycznia 25, 2016

z wystawy wyszłam z wielkim albumem, i to dzięki niemu mogę pokazać prace, 
które zrobiły na mnie największe wrażenie
from the exhibition I came out with a great album, and thanks to him i can show works
which made the deepest impression
nr 1. czerwone ucho, istoty bez oczu a oficjalnie <portret żony, robert tichy, ok. 1900>
1. red ear, creatures without eyes and officially <portrait of his wife, robert tichy, c. 1900>
nr 2. kolory u wyspiańskiego <studium postaci, stanisław wyspiański, 1893>
no. 2 the colors in wyspiański's works took my heart <character study, stanisław wyspiański, 1893>
nr 3. za bryłowatość <rysunki z cyklu macierzyństwo, wacław borowski, po 1930>
wszystko do obejrzenia na własne oczy w muzeum narodowym w warszawie
no. 3 behind massiveness <drawings from the cycle of motherhood, wacław borowski, after 1930>
all you can see in the national museum in warsaw

niedziela, stycznia 24, 2016

piątek, stycznia 22, 2016

sobota, stycznia 16, 2016


śnieg w mieście warto utrwalić. pretekst by postawić aparat na statywie i pokombinować przy parametrach.
to nie takie trudne. jak mawiają koleżanki: jak chcesz to potrafisz! prawda :-)
i took a photo of the city covered by snow. everything passing by. that was the reason to force myself to take a camera,
put it on the tripod and work on parameters. it wasn't so difficult. as my friends say: take a deep breath. you know you must. you can.