piątek, grudnia 05, 2025

 
każda czarna kartka, zarysowana czarną kredką, gwałtownie, do skurczu palców, 
 40 minut wycisku, przynosiła ulgę, dla przepływającej złości. 100 kartek, 
 uwolniło mnie od wszechogarniającej otchłani rozpaczy. powoli, zaczynałam dostrzegać kolory. 
 (z wystawy w galerii brama)


 

sobota, września 27, 2025